Dom

I wyszło na to, że w niedługim czasie zostanę właścicielką domu. Wow… brzmi dumnie. Co prawda obarczony jest zapisem o dożywotnim mieszkaniu tam dwójki staruszków, ale na szczęście są oni moimi dziadkami hehe. Także czeka mnie długa wycieczka po urzędach – od notariusza przez urząd miasta po zmianę wszystkich rachunków. Ale jakby nie patrzeć będzie to moja pierwsza rzecz na własność – nawet samochód nie jest zarejestrowany na mnie, żeby uniknąć płacenia wyższego OC. Może teraz remontując i inwestując zyskam wreszcie takie poczucie, że to jednak coś mojego. Co nie zmienia faktu, że jak już zostaniemy tu sami, we dwójkę, to wątpie, że damy radę i że będziemy chcieli to utrzymać, a dokładając do tego nieznośnych sąsiadów, jestem praktycznie pewna, że podejmiemy decyzję o sprzedaży lub wynajęciu i kupnie jakiegoś mieszkania, ewentualnie domu wolnostojącego z minimalnym ogródeczkiem. Było nie było na razie cieszymy się tym co mamy, bo jakby nie patrzeć jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż wielu naszych znajomych, którzy biorą kredyty na 30 lat, żeby mieć gdzie zamieszkać (oczywiście pomijam tych, którym rodzice kupili mieszkanka i to wcale nie jakieś tanie). Nam się poszczęściło. A decyzja o darowiznie podyktowana jest tylko względem nieufności do systemu podatkowego i prawa spadkowego w Polsce. Ponieważ mimo tego, że dom w testamencie został mi zapisany, nasze państwo i tak przewiduje dla mojej matki prawo wystąpienia z wnioskiemo zachowek, a ja nie chcę się szlajać po sądach, żeby udowodnić, że jej się to nie należy. Wolę zapłacić 2 tysiące za notariusza i mieć spokój. Mam nadzieję, że na zawsze. A jakby co to najwyżej po ślubie zrobię darowiznę na R. i potem się rozwiedziemy i będzie jego. A wtedy rodzice mogą mnie już całkowicie pocałować w dupę. Taka transakcja byłaby godna zacierania śladów wielokrotnymi przelewami na Kajmanach hehe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>