CAM002233333

Migawki z tygodnia

Tłusty Czwartek zaliczony – 3 pączki, w tym dwa moje ulubione czyli z adwokatem, a jeden z czekoladą i marmoladą. Takie Tłuste Czwartki to ja lubię!

W ostatnią niedzielę byliśmy na roczku. Prezent zrobił furorę. Niestety nasza kochana malutka miała zły humorek i cały czas albo płakała albo chciała tylko do mamy. Także nie było za wiele okazji do pobawienia się z nią. Mam nadzieję, że konik jednak przypadnie jej do gustu na dłużej. A reszta imprezy…poza dzieckiem….wynudziłam się za wszystkie czasy. Jedzenie dobre, nawet bardzo, winko dobre i przepyszne ciasto, ale ogólnie nie znam tych ludzi – tzn. znam, ale nie za bardzo mam o czym z nimi rozmawiać. Dobrze, że to jednak są krótkie imprezy. Przez chwilę jednak wyobraziłam sobie, że tak grobowo może wyglądać moje wesele, które wymarzyłam sobie jako eleganckie przyjęcie.
Do tego najpierw msza. Godzina nudy, dziecko też zdenerwowane. Mi się udzieliło szczególnie na kazaniu. O nadstawianiu drugiego policzka, o pożyczaniu kiedy ktoś prosi, o miłowaniu każdego bliźniego, bo tych lubianych to każdy może lubić. A do tego kilka historyjek z Afganistanu jak to u nich za kradzież ojciec sam obcina rękę córce. Pierwsze to bujdy, nikt normalny nie nadstawia drugiego policzka, a każdy wie, że dobry zwyczaj – nie pożyczaj, drugie to podawanie przykładów z nie swojej religii – a nie, w sumie to chrześcijanie też mordują tych co wierzą inaczej, tylko że nazywają to szerzeniem ewangelii. A na koniec jakby tego było mało – Ukraina. Rzygam już tą Ukrainą.

Co do ostatnich wydarzeń tam mogę powiedzieć, jako dyplomowana specjalistka od stosunków międzynarodowych, że mam to w dupie. Ja nic na to nie poradzę.
Dzisiaj widziałam świetnego mema: „Jeżeli sytuacja nadal będzie się tak rozwijać to NATO i UE zastosują swoją największą broń – wyrażą zaniepokojenie.” Dokładnie tyle mogę zrobić sama.

Mam ważniejsze problemy: nie umiem zaprojektować kuchni, to mnie przerasta. Nie mam już pomysłu. Do tego siedzę i rozrysowuję kafelki w łazience. I zastanawiam się z czego robią te mozaiki, że są takie drogie?! Prowadzę też namiętnie różnego rodzaju wyliczenia w excelu. Poniżej przedstawiam kawałek mojej twórczości:

….powoli zastanawiam się nad stworzeniem osobnej kategorii na blogu dla remontu. Choć tak najbardziej to marzy mi się powrót do uzupełniania kategorii rowerowej, ale wieczory są jeszcze bardzo chłodne, a ja nie mogę się przeziębić. Także czekam na dalsze ocieplenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>