E-books

Pozostając trochę w temacie elektronicznych gadżetów, dzisiaj będzie o e-bookach. Od zawsze czytałam książki, czytałam to mało powiedziane. Ja je pochłaniałam, zjadałam i nie wypluwałam reszty. Panie bibliotekarki, proszę się nie bać – to tylko taka metafora. Miałam tak zawsze i wypożyczałam namiętnie całe biblioteki. Czytaj dalej

Aplikacja

Aplikacją, w temacie której chyba najwięcej się ostatnio dzieje, przynajmniej na blogach, które ja czytam jest Any.do.

Przyznam, że po jej zainstalowaniu jakiś czas temu, po prostu leżała sobie w moim telefonie. Wprowadziłam kilka rzeczy do zrobienia, ale one sobie tam po prostu wisiały. Czytaj dalej

Dom

I wyszło na to, że w niedługim czasie zostanę właścicielką domu. Wow… brzmi dumnie. Co prawda obarczony jest zapisem o dożywotnim mieszkaniu tam dwójki staruszków, ale na szczęście są oni moimi dziadkami hehe. Czytaj dalej

Cztery wesela i ….

Ile razy chciałabyś/chciałbyś brać ślub? Raz na całe życie? A może brałaś już ślub, ale nie był do końca udany i chciałabyś to powtórzyć? A może masz ochotę ślubować raz jeszcze temu samemu mężczyźnie? A może musiałaś/musiałeś wziąć ślub na szybko (bo dziecko, bo choroba, bo wyjazd) i żałujesz, że był skromny, szybki i bez dwudniowego wesela? Otóż w dzisiejszych czasach nie trzeba niczego żałować tylko działać. Czytaj dalej

Nie taki straszny NFZ

W ostatnim czasie miałam okazję kilka razy odwiedzić swoją przychodnię i inne szpitale. Chociaż nic mi nie jest jakby ktoś pytał. Cierpię co prawda na chroniczne lenistwo, alergię na pracę i sprzątanie, ale nic poza tym. Zdziwiłam się, bo zwykle ma się jak najgorsze doświadczenia. Czytaj dalej